Zioła i suplementy
Producenci suplementów lubią podkreślać, iż ich produkty działają subtelniej, są bezpieczniejsze, naturalne i skuteczniejsze niż farmaceutyki wydawane na receptę - i w niektórych przypadkach mają rację. Oto kilka przykładów: babka lancetowata może łagodzić objawy przerostu prostaty przy nieznacznych tylko objawach ubocznych i przy niż-szych kosztach terapii w porównaniu z konwencjonalnymi lekami; wapno wspomaga leczenie zespołu napięcia przedmiesiączkowego; glukozamina i chondroityna są bezpieczniejsze w łagodzeniu dolegliwości towarzyszących chorobom zapalnym stawów niż Celebrex. Jednak wiele innych suplementów toksycznych lub po prostu bezużytecznych. Naturalne nie oznacza bezpieczne. Natura jest źródłem śmiertelnych trucizn i zbawiennych leków, dlatego przy wyborze pro-duktu upewnij się, że został on przygotowany z zachowaniem wszelkich norm bezpieczeństwa. Zapytaj lekarza o zgodę na jego zastosowanie. Nie polegaj wyłącznie na opinii sprzedawcy w aptece, przyjaciół, instruktora jogi czy ziołoznawcy. W wielu regionach świata funkcjonują tradycje dotyczące ziołolecznictwa. Zachodnia medycyna naturalna, medycyna ajurwedyczna czy tradycyjna medycyna chińska są dziś najbardziej popularne w Stanach Zjednoczonych. Na czym jednak polega różnica między nimi? W ziołolecznictwie zachodnim indywidualizuje się wskazania do użycia preparatów ziołowych, dopasowując specyfiki do zaburzenia, z powodu którego cierpi konkretny chory. W przypadku medycyny ajurwedycznej czy chińskiej zioła są przepisywane jako składniki złożonych mikstur, przygotowywanych po długiej konsultacji lekarskiej.